wypadek przy pracy jako zdarzenie nagłe

Zgodnie z brzmieniem art. 3 ustawy z dnia 30 października 2002r o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( t.j. Dz.U. z 2009r. poz. 1322 ze zm.), za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz, które nastąpiło w związku z pracą: podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika na rzecz pracodawcy czynności nawet bez polecenia, w czasie pozostawania przez pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze miedzy siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy. Podnieść w tym miejscu należy, że zdarzenie spełniające kryterium „nagłości” musi zostać wywołane przyczyną zewnętrzną, co oznacza, że nie może pochodzić z organizmu pracownika dotkniętego zdarzeniem. Przyczyna ta winna być jednocześnie źródłem urazu. Przyczyną zewnętrzną wypadku może być każdy czynnik zewnętrzny, który jest zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. Pamiętać należy, że utrwalone już orzecznictwo Sądu Najwyższego uznaje, że gdy wystąpiło istotne pogorszenie stanu zdrowia, to uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy nie jest wykluczone. W konsekwencji nagłego zdarzenia zaistniałego w trakcie świadczenia pracy może dojść do pogorszenia stanu zdrowia pracownika już dotkniętego schorzeniem samoistnym i w takiej sytuacji również zaistnieje wypadek przy pracy, oczywiście o ile to zdarzenie istotnie i niewątpliwie wpłynie na zwiększenie już istniejącego uszczerbku na zdrowiu a jeżeli uszczerbek na zdrowiu był samoistny i nie powstał jako konsekwencja zdarzenia związanego z pracą, to nie można zakwalifikować tego zdarzenia jako wypadku przy pracy zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, ponieważ nie zostały spełnione łącznie wszystkie przesłanki określone w powołanym przepisie ( np. wyrok Sądu Najwyższego – Izba Pracy, (…) i Spraw Publicznych z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie II PK 311/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie III APa 8/14).

Powód w treści uzasadnienia pozwu, jak też i w czasie przesłuchiwania go w charakterze strony, a także składając w dniu 9 czerwca 2016r. wyjaśnienia na piśmie, przedstawiał cały czas konsekwentnie taki sam opis stanu faktycznego zaistniałego w dniach 27 lub 28 sierpnia 2014r., a w szczególności twierdził, że jednego z tych wskazanych dni, podczas niesienia przez niego wraz z M. S. żerdzi, potknął się i upadł nagle na prawe kolano, poczuł wtedy ból kolana, ale dalej pracował; także pracował w kolejnych miesiącach, przyjmując tylko w razie potrzeby tabletki przeciwbólowe, korzystał z porad lekarza ortopedy, przechodził zabiegi zlecone przez ortopedę, ale wobec coraz silniejszych dolegliwości bólowych udał się do innego lekarza ortopedy i ten, wykonują szczegółowe badania w dniu 7 czerwca 2016r., stwierdził że stan kolana prawego powoda jest wynikiem przebytego urazu i dopiero wtedy powód przypomniał sobie i skojarzył, że wtedy w sierpniu 2014r. doznał on w lesie urazu w lesie i powiedział o tym lekarzowi. Zeznania powoda, że w trakcie wykonywania przez niego zwykłych obowiązków pracowniczych pod koniec sierpnia 2014r. upadł on na leśne podłoże na kolano, znajduje pełne potwierdzenie w zeznaniach świadka M. S.. Pozwany pracodawca zaś nie kwestionuje prawdopodobieństwa, że faktycznie wtedy tj. w dniu 27 lub 28 sierpnia 2014r. powód i M. S. otrzymali takie polecenie od pracodawcy do wykonania. Zatem uznać należy, że w dniu 27 lub 28 sierpnia 2014r. powód, w czasie wykonywania zwykłych obowiązków pracowniczych nagle upadł na leśne podłoże na prawe kolano, poczuł ból w tym kolanie, ale dalej prace kontynuował. W ocenie sadu, nie ulega więc wątpliwości, iż do zdarzania zaistniałego wtedy – w postaci upadku na prawe kolano, doszło z nagle, a powód w tym czasie wykonywał zwykłe zlecone mu obowiązki pracownicze.

Faktem jest, że zdarzenie polegające na upadku w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych miało miejsce pod koniec sierpnia 2014r., a dopiero w czerwcu 2016r. kolejny lekarz ortopeda badający powoda stwierdził, iż do zdiagnozowanego wtedy upośledzenia stawu rzepkowo- udowego prawego doszło w wyniku urazu. Pamiętać należy, że ustawowa definicja urazu – art. 2 ust13 ustawy stanowi, że „uraz” to uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego, co uprawnia stwierdzenie, że jest to przesłanka składająca się na wypadek przy pracy, lecz o znaczeniu przede wszystkim faktycznym, skoro uraz to uszkodzenie tkanki lub narządu ciała. Powód, składając zeznania w charakterze strony podał, iż jedyny uraz kolana prawego jakiego doznał on przed czerwcem 2016r., to był ten jego upadek na prawe kolano w lesie, po którym to upadku odczuwał on coraz to silniejszym dolegliwości bólowe i nie ma żadnych okoliczności, który by mogły powodować uznanie, że powód w tym zakresie zeznaje nieprawdę. Lekarz ortopeda R. S. w swoim rozpoznaniu z dnia 7 czerwca 2016r. właśnie wpisał jako przyczynę stwierdzonego upośledzenia – przebyty uraz i także taki sam wpis znalazł się w opisie przebiegu choroby w zaświadczeniu dla celów świadczeń z ubezpieczenia społecznego ( koperta k.72)

Zatem z ustalonego stanu faktycznego, a w szczególności z zeznań powoda słuchanego w trybie art. 299 kpc, jak i dokumentacji medycznej wynika, że powód wskutek upadku na prawe kolano w dniu 27 lub 28 sierpnia 2014r. doznał stłuczenia stawu kolanowego i dolegliwości bólowe kolana, początkowo niezbyt silne, pozwalały mu prawie normalnie funkcjonować, a następstwa tego urazu spowodowały nasilenie i progresję samoistnych zmian chorobowych istniejących już wcześniej w tym kolanie. Sąd zaprezentowane

Dowiedz się więcej. Zadaj pytanie za pomocą formularza.

 

praca w godzinach nadliczbowych na terytorium Niemiec

 

SPÓR SĄDOWY

 

STANOWISKO PRACOWNIKA:

Pracownik domagał się zasądzenia na swą rzecz od pracodawcy Spółki … wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych przepracowanych od dnia … do dnia …. na budowach prowadzonych przez Spółkę na terytorium Niemiec, w wysokości … Euro. Pracownik podał, że był zatrudniony w Spółce we wskazanym okresie jako cieśla budowlany. Dochodzona kwota wynika z jego własnych wyliczeń czasu pracy i wynagrodzenia wypłaconego przez pracodawcę. Za pracę w godzinach nadliczbowych nie otrzymał wynagrodzenia, dlatego wyliczył wynagrodzenie za niezapłacone godziny pracy.

STANOWISKO PRACODAWCY:

Zdaniem pracodawcy żądanie zapłaty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe jest pozbawione podstaw faktycznych, a dodatkowo pracodawca przeczy by pracownik świadczył pracę w takich godzinach. Czas pracy był na bieżąco ewidencjonowany i w okresach tygodniowych potwierdzany przez pracownika własnoręcznym podpisem. Pracownik akceptował również miesięczne listy płac zawierające liczbę przepracowanych przez niego w tym czasie godzin. Zgodnie z treścią § 3 Aneksu do umowy o pracę pracownik pracował w równoważnym systemie czasu pracy, który był rozliczany w okresach miesięcznych. Bywały dni, gdy pracownik pracował ponad normę dzienną, czy nawet tygodniową nominalnego czasu pracy ale w inne dni pracował krócej. Do czasu pracy pracownika nie wlicza się dojazdu do pracy, przebrania w odzież roboczą, pobrania narzędzi i dojścia do miejsca pracy. Nie wliczano również przerw na posiłki obejmujących czas dojścia do miejsca ich spożywania, spożywania posiłku i czas powrotu na stanowisko pracy. Pracodawca podał nadto, że pracownik w okresie zatrudnienia nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do prawidłowości wyliczeń swego wynagrodzenia a przed podjęciem pracy na kolejnym kontrakcie złożył pisemne oświadczenie, że nie ma żadnych roszczeń do pracodawcy z tytułu otrzymanego wynagrodzenia. Pracodawca wskazywał, że wyliczenie roszczeń pracownika jest niezgodne ze stanem faktycznym, zawiera rażące błędy a ponadto nie pozwala na szczegółowe odniesienie się do formułowanych żądań. Należy zaznaczyć, że § 1 pkt 5 stanowił, że w okresie zatrudnienia za granicą w ramach aneksu, przysługują pracownikowi świadczenia wynikające z odpowiednich przepisów polskich.

 Jesteś zainteresowany tym jak sąd rozstrzygnął spór? Zadaj pytanie za pomocą formularza.

 

praca w godzinach nadliczbowych, czas pracy, przewóz pracowniczy

Pracownik  domaga się od pracodawcy kwoty … zł. tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych powyżej dwunastu godzin za okres …  Pracownik był dowożony przez pracodawcę do zakładu pracy, jak również odwożony po pracy. Ten czas przejazdu nie był jednak zaliczany przez pracodawcę do czasu pracy. Zdaniem pracodawcy każdorazowy dojazd pracownika pojazdem służbowym tzw. transportem technologicznym do i z miejsca objęcia obowiązków pracowniczych nie może być wliczany do czasu pracy, bowiem transport ten odbywał się na koszt pracodawcy, a powód zgadzał się na tę formę przewozu, która stanowiła dla niego udogodnienie. Transport ten był zapewniany przez pracodawcę dobrowolnie, a korzystanie przez niego nie było przymusowe.

Dowiedz się więcej. Zadaj pytanie za pomocą formularza.

 

  •  

    Wrzesień 2019
    P W Ś C P S N
    « lip    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    30